sobota, 8 stycznia 2011

it's a marvellous night for a moondance

Wzbudziłam niemałe zainteresowanie stojąc w krótkim rękawku w styczniowy poranek na ulicy Floriańskiej. Poświęcenie nie poszło jednak na marne, są to chyba jedne z moich ulubionych zdjęć :)


People were looking at me with an embarrassment when I was standing on the street without coat in the middle of the winter, but it was worth it- one of my favourite photo shoots :)






silk scarf - second hand
wool hat - Paula :*
ring - vintage
bag - bought in Venice
dress - Zara
gloves - vintage
bracelet - made by me :)


12 komentarzy: